Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
 

 

Kiedyś będąc na weselu poszłam z moją małą kuzynką(5 lat) do toalety, chciała siku. Pomieszczenie niewielkie, wiec każde słowo było wyraźne słychać. Czekając pod drzwiami usłyszałam jak mała krzyczy:
- "Ola! To nie będzie siku, to będzie sranie"
Wszystkie panie były mocno rozbawione.

23 listopada 2014, 2:07 przez ~ona223

Skomentuj | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
1
(w tym negatywnych:
0
)
plus dobre
1
Amelka (lat 5,5) siedzi przy stole, a babcia nalewa dla niej zupę.
[A]- I tak nie zjem tej zupy!
[B]- Dlaczego?
Przecież bardzo lubisz pomidorową.
[A]- No tak, ale co z tego, skoro i tak jest za gorąca.

obiad gorąca zupa

Głosów
4
(w tym negatywnych:
0
)
plus dobre
4
Siedzimy na rodzinnym obiadku. Rozmawiam z jedenastoletnim siostrzeńcem, Adrianem o religii i o Bogu.
[A]:- Nie wierzę (...)
[J]:- Jak nie
wierzysz w Boga? Może poproś go o coś. To przekonasz się.
[A]:- Żeby teraz spadł śnieg.
[J]:- Chodziło mi o to, żebyś poprosił go o coś dla siebie.
[A]:- O, butów na zimę jeszcze nie mam!

Głosów
5
(w tym negatywnych:
0
)
plus dobre
5
Sytuacja w sklepie.
Jestem na zakupach z moim pięcioletnim synem, który biega po dziale zabawek i wywiązał się między nami
taki dialog:
[R]:- Chcę to i to (pokazuje na zabawki) i to!
[J]:- Wybierz jedną.
[R]:- To i to.
[J]:- A skąd ja na to mam wziąć pieniążki, co?
[R]:- Z bankomatu.
Szybko sprowadził mnie na ziemię.

Głosów
6
(w tym negatywnych:
0
)
plus dobre
6
Dziś z moją mała podopieczną(5 lat) bawiłam się w szpital. Na kartce nakleiła jakieś nalepki. Z jednej strony było ich więcej z drugiej mniej. Po chwili Oliwka mówi:
- Patrz, tu są dni, a tu są nocki kiedy trzeba przyjść do pracy.
Ale jak coś to można zamienić nocki z dzieniami.

szpital grafik

7 listopada 2014, 22:13 przez ~Niania

Skomentuj | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
6
(w tym negatywnych:
0
)
plus dobre
6
Jakiś czas temu byłam z mamą u mojej 4-letniej bratanicy. Ze względu na młodej wiek, podczas korzystania z toalety potrzebowała jeszcze ona małej asekuracji. Tak się złożyło, że tym razem na
"siku" poszła z nią moja mama. Kiedy Kasia, bo tak dziewczynka ma na imię, siedziała na "tronie", mocno złapała się babcinej szyi i powiedziała:
- No wyciskaj ze mnie, wyciskaj!

19 października 2014, 2:07 przez ~lolaaa

Skomentuj | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
16
(w tym negatywnych:
0
)
plus dobre
16
Blisko 20 lat temu robiąc kanapki starszej dwójce dzieci zobaczyłam, że nie mam papieru śniadaniowego...na co syn 3,5 letni powiedział, że pójdzie kupić (obok domu był kiosk). Mówię mu, że potrzebuję jeszcze papier toaletowy i kupię sama...ale on się uparł i nic tylko on pójdzie. No ale ty nie wypowiesz takich słów(wtedy nie potrafił tego wypowiedzieć)...toaletowy i śniadaniowy. Mama powiem...no dobra idź. Po chwili przychodzi i przynosi jeden taki, drugi taki...ja zdziwiona pytam jak powiedziałeś?
Jakoś, ale ci nie powiem.
Później zapytałam panią z kiosku jak powiedział mój syn, kiedy kupował te papiery.
Chciałem jeden papier na kanapkę, a drugi do dupki - ojjj długo się śmiałyśmy.

8 października 2014, 21:24 przez ~pola

Skomentuj | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
29
(w tym negatywnych:
0
)
plus dobre
29
Odebrałem młodszego brata (8 lat) ze szkoły.
- Co robicie w szkole ?
- Przedstawienie o wielkich Polakach.
- O, a
ty kogo grasz?
A on z wielkim uśmiechem odpowiedział:
- Remonta!
Oczywiście chodziło o Reymonta.

Reymont przedstawienie druga klasa

Głosów
17
(w tym negatywnych:
0
)
plus dobre
17

9 września 2014, 14:51 przez ~alBEERcik

Skomentuj (3) | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
34
(w tym negatywnych:
0
)
plus dobre
34

Po dentyście