Mikołajki, tradycyjnie wujek przebiera się za Mikołaja. Wszyscy uradowani itp. Jednak moim bracia cioteczni trochę zaniepokojeni. I tu dialog. (dodam że "Mikołaj" wywoływał wszystkie dzieciaki do siebie na "kolanko").
J - Ja
M - Mikołaj (brat)
W - wujek
N - Nikodem
O - Oliwia
J - Ej Miki co jest?
M - zobacz na Oliwię.
Patrzę na Oliwię, a dziecko niesie wałek.
J - Po co jej wałek?
N - Jak myślisz?
Dodam że Oliwia bała się Mikołaja - tego świętego.
W - No Oliwcia chodź do Mikołajka na kolanko.
O - Nie.
W - Dlaczego?
I tu dziecko chciało walnąć wujka wałkiem w brzuch, a że wujek wysoki to trafiła w krocze.
Wszystko jest z filmowane. Rodzina tarzała się ze śmiechu z wyjątkiem wujka.
J - Ja
M - Mikołaj (brat)
W - wujek
N - Nikodem
O - Oliwia
J - Ej Miki co jest?
M - zobacz na Oliwię.
Patrzę na Oliwię, a dziecko niesie wałek.
J - Po co jej wałek?
N - Jak myślisz?
Dodam że Oliwia bała się Mikołaja - tego świętego.
W - No Oliwcia chodź do Mikołajka na kolanko.
O - Nie.
W - Dlaczego?
I tu dziecko chciało walnąć wujka wałkiem w brzuch, a że wujek wysoki to trafiła w krocze.
Wszystko jest z filmowane. Rodzina tarzała się ze śmiechu z wyjątkiem wujka.
mikołajki
Komentarze