Razem z wujkiem ciocią i moją cioteczną siostrą wychodziliśmy na dwór, a że mała miała pewne opory, co do założenia butów wykrzyknęła (J- ja , S- siostra, W-wujek C-ciocia)
s - Jak będę duża to sobie pójdę.
Dodam, że mała ma 5 lat.
W - A gdzie sobie pójdziesz?
S - Yyyyyyy..... (chwila zastanowienia).
C - Gdzie ci będzie lepiej jak nie u mamusi?
S - Powiem Paulinie na ucho tylko!
Ja nadstawiam ucho.
J - No mów.
S - (krzyk ) TAM GDZIE BĘDZIE MI RÓÓÓÓÓŻŻŻŻŻOOOOWOOOO!
Wszyscy śmiech. Od dziś mała ma ksywkę różowa.
s - Jak będę duża to sobie pójdę.
Dodam, że mała ma 5 lat.
W - A gdzie sobie pójdziesz?
S - Yyyyyyy..... (chwila zastanowienia).
C - Gdzie ci będzie lepiej jak nie u mamusi?
S - Powiem Paulinie na ucho tylko!
Ja nadstawiam ucho.
J - No mów.
S - (krzyk ) TAM GDZIE BĘDZIE MI RÓÓÓÓÓŻŻŻŻŻOOOOWOOOO!
Wszyscy śmiech. Od dziś mała ma ksywkę różowa.
Komentarze