Mój brat cioteczny ma manię na wymyślanie jakis dziwnych słów więc ostatnio wywiązał się taki dialog.
M - brat
J - ja
M - Ogarnij aspargena!
J - Co to aspargen?
M - Nie wiesz?
J - (chwila zastanowienia) No nie wiem.
M - Ja też (demoniczny śmiech brata).
Do teraz wołamy na niego aspargen.
M - brat
J - ja
M - Ogarnij aspargena!
J - Co to aspargen?
M - Nie wiesz?
J - (chwila zastanowienia) No nie wiem.
M - Ja też (demoniczny śmiech brata).
Do teraz wołamy na niego aspargen.
Komentarze