Pewnego dnia rozmawiałam z (T)atą i mówię, że jestem chora psychicznie i że na leczenie już za późno (oczywiście dla żartów, bo często mi "odwala" - jak to się mówi).
(T): Jak na głowę za późno, to lecz się na nogi.
Ja : Dlaczego na nogi?
(T): Bo na głowę za późno.
A ja nie wiedziałam o co mu chodzi.
(T): Jak na głowę za późno, to lecz się na nogi.
Ja : Dlaczego na nogi?
(T): Bo na głowę za późno.
A ja nie wiedziałam o co mu chodzi.
Komentarze