Kiedy byłam mała strasznie nie lubiłam golfów. A więc rodzice nigdy mi ich nie kupowali, ale pewnego dnia zimą były bardzo wielkie mrozy, i dlatego mama chciała mi ten jeden jedyny raz go założyć. I taki powstał dialog:
[M]ama
[J]a
[M] Jest bardzo zimno musimy dzisiaj założyć golf dobrze?
[J] Nieee!
[M] Ale dlaczego?
[J] Bo, bo ja mam chorobę golfową!
Moja mama zaczęła się śmiać i oczywiście opowiedziała to wszystkim. Zresztą do tej pory ich nie lubię.
[M]ama
[J]a
[M] Jest bardzo zimno musimy dzisiaj założyć golf dobrze?
[J] Nieee!
[M] Ale dlaczego?
[J] Bo, bo ja mam chorobę golfową!
Moja mama zaczęła się śmiać i oczywiście opowiedziała to wszystkim. Zresztą do tej pory ich nie lubię.
Komentarze