zarchiwizowany
Dzisiaj robiłam "flasię" mojemu 3-letniemu kuzynowi-Tomkowi, który bardzo marudził. A przy tym była jego 7-letnia siostra [W]. Wywiązał się taki dialog:
[Ja]: Tomek, proszę Cię nie męcz już, zaraz będzie flasia.
[W]: Twoje dzieci też będą tak nudziły...
Pomimo tego, że byłam w kiepskim humorze, myślałam, że pęknę ze śmiechu!
[Ja]: Tomek, proszę Cię nie męcz już, zaraz będzie flasia.
[W]: Twoje dzieci też będą tak nudziły...
Pomimo tego, że byłam w kiepskim humorze, myślałam, że pęknę ze śmiechu!
Komentarze