Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
 

Top materiałów


Około 2-3-letnia mała pociecha bardzo chciała powiedzieć coś tatusiowi, który akurat przechodził z pokoju do kuchni, nie bardzo zwracając uwagę na malucha. Niezrażona niczym mała zagaduje tatę:
- Tato!
- Tato!
- Tatuś!
- Tatusiu!
- Mirek, kurwa!

27 sierpnia 2010, 2:18 przez ~psiap

Skomentuj (3) | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
4620
(w tym negatywnych:
270
)
plus dobre
4350
Pojechaliśmy kiedyś, dawno temu z moim bratem (wtedy lat może z 3-4), chodzimy powoli dochodząc do miejsca z konikami. Był tam taki jeden malutki - Konik Przewalskiego. Konik mały, ale genitalia ogromne. No i mój braciszek oczywiście już nic innego nie zauważył, tylko właśnie tę część ciała.
- Łaaaaaaaa, tata, ale on ma wielkiego sisiora!!! - wydziera się na cały regulator.
Kupa ludzi od razu szuka skąd pochodzi ten piskliwy głos, my czerwoni ciągniemy go już za rękę, bo wstyd jak cholera, a ten dalej:
- Taki mały koń, a ma takiego dużego sisiora, a ty taki duży i masz takiego małego!!!
Gdybyście widzieli ojca minę.

10 czerwca 2010, 20:54 przez ~Kajamar

Skomentuj (1) | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
4510
(w tym negatywnych:
298
)
plus dobre
4212
Pewnego razu (mając lat około 5) wybrałam się z tatusiem na zakupy do biedronki. Kiedy staliśmy przy kasie moją uwagę przykuły paczki kondomów (Conamore),były takie kolorowe i z truskawkami na obrazku. Myślałam ze to gumy do żucia. Wzięłam więc paczkę do ręki i powiedziałam do taty:
- Tato! Tato! Kupisz mi takie gumy?
- Odłóż to - powiedział z burakiem na twarzy.
- Proszę, tato! Podzielę się jedną z tobą...
- To nie są gumy.
- A co to jest, tatusiu?
- To? - zapytał zmieszany - ...to taka trutka na bociany...

27 lipca 2010, 22:51 przez ~flight

Skomentuj (2) | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
4188
(w tym negatywnych:
251
)
plus dobre
3937

14 czerwca 2010, 22:24 przez ~Alice

Skomentuj (1) | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
3972
(w tym negatywnych:
245
)
plus dobre
3727
Mam ciocię Emilię, na którą wszyscy mówią Milka. Pewnego razu, gdy byłam chyba z zerówce dostałam czekoladę "Milkę", a ciocia chciała ze mnie zażartować:
- To moja czekolada, oddaj mi ją, widzisz - jest podpisana "Milka".
Na co odpowiedziałam, spoglądając na opakowanie:
- No tak, jest też twoje zdjęcie...

7 sierpnia 2010, 13:33 przez ~Dagmara

Skomentuj (0) | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
3351
(w tym negatywnych:
220
)
plus dobre
3131
Po kościele spaceruje sobie mały chłopczyk (3-4 lata). Jako, że jest grzeczny, nie biega, nie krzyczy, rodzice pozwolili mu swobodnie się przemieszczać. W momencie przeistoczenia chłopczyk znajdował się pod samym ołtarzem. W kościele absolutna cisza, wszyscy skupieni. Ksiądz podnosi kielich. Wtedy młody na cały głos:
- Zdjówko!

1 sierpnia 2010, 21:27 przez ~szmaragdowo

Skomentuj (0) | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
3220
(w tym negatywnych:
210
)
plus dobre
3010

11 listopada 2010, 18:00 przez ~Dorcia

Skomentuj (1) | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
3174
(w tym negatywnych:
192
)
plus dobre
2982
Kiedy byłam mała [ok.3-4 lat] podsłuchałam kiedyś rozmowę kuzynów. Mówili coś o łazience i waleniu konia. Ja, jako mała dziewczynka skojarzyłam oczywiście to z robieniem kupy. Kilka dni później przyjechał do mnie wujek. Poszedł do ubikacji i siedział tam trochę. Po jego wyjściu tata ze śmiechem pyta:
- Coś tam tak długo robił ?
Na co ja za wujka ze śmiechem odpowiedziałam:
- Pewnie walił konia !
Dostałam straszny opiernicz.

Głosów
3090
(w tym negatywnych:
187
)
plus dobre
2903
(K)ubuś (lat 5) wraca z przedszkola i mówi do swojej (M)amy
(K) - Mamo, całowałem się dziś w przedszkolu...
(M) -
Tak??
(K) - Tak, z języczkiem...
(M) - A z kim??
(K) (z uśmiechem na twarzy) - Z Marcinem.

26 listopada 2010, 9:29 przez ~joanna24

Skomentuj (1) | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
2990
(w tym negatywnych:
193
)
plus dobre
2797
Byłam z moją siostrzenicą, zuzią (4 lata), w kinie 3d... No i od razu po założeniu okularów chciała coś do mnie powiedzieć, bo, niestety, nie była przyzwyczajona by nic nie mówić. Uspokoiłam ją i powiedziałam, że jesteśmy w kinie i nie wolno rozmawiać. Po chwili `leciała` na nas kometa (efekt specjalny), a Zuza wstała i na cały głos:
- Kinga, muszę Ci coś powiedzieć...
Na to ja:
- Zuzia, usiądź i spokój.
A ona: - Myślałam, że tak kometa mnie pierdolnie!
Ludzie mieli większy ubaw z niej niż z całego filmu.

30 lipca 2010, 23:59 przez ~Kinia =)

Skomentuj (0) | Do ulubionych Pobierz obrazek
Głosów
2957
(w tym negatywnych:
180
)
plus dobre
2777