Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Logowanie
X  
Login:
Hasło:
 
  Nie masz konta? Zarejestruj się
Zapomniałeś hasła? Odzyskaj hasło
Nie dostałeś linku aktywacyjnego? Wyślij go ponownie
 
Profil użytkownika

majkaandbrother

Zamieszcza materiały od: 3 lipca 2011 - 17:23
Ostatnio: 20 stycznia 2012 - 14:56
O sobie:

mam brata filipa (4lata) i siostrę anie (7lat), a moje historie opowiadają głównie o ich przygodach. pierwszych kilka wydażyło się przed 4 i 7 urodzinami młodych więc jest napisane że mają 3 i 6 lat

  • Materiałów na głównej: 24 z 50
  • Punktów za materiały: 7886
  • Komentarzy: 5
  • Punktów za komentarze: 1
 
zarchiwizowany
Mój brat Filip (4lata) poszedł w tym roku do przedszkola. Bardzo się tym przejął, dopominał się codziennie o kanapkę do szkoły, pilnował plecaka itd. Na week end mama wypakowała mu z plecaka rzeczy i wzięła plecak do prania. Po 20 min od włożenia go do kosza na brudy zobaczyłam Filipa jak wkłada do plecaka z powrotem swoje rzeczy.
Ja: filip ten plecak musi iść do prania, jest brudny.
Filip: to w czym ja będę żarcie nosił?

zarchiwizowany
Ostatnio (od początku wakacji) mojemu bratu Filipowi (4lata) bardzo spodobały się stworzenia latające, podziwia je za to że latają. Raz podczas lata nadmuchałam materac na podwórku i poszłam po coś. Gdy wróciłam zastałam mojego brata Filipa (4lata) gdy skakał na materac z ławeczki krzycząc:
-Lecę bo chcę ...

Pewnego dnia moja siostra bawiła się z moim chomikiem. Na chwilę dała go tacie, a chomik z niewyjaśnionych dotąd przyczyn dziabnął go. Tata odszedł mrucząc coś pod nosem, gdy go zobaczyłam (wychodząc z pokoju) poszłam skontrolować czy chomikowi nic się nie dzieje bo zwykle nie gryzie. Weszłam a tam młoda bawi się z chomikiem w komendy.
- Zostań! Grzeczny sku**ysynek grzeczny.
Zapytana skąd zna to słowo odparła:
- Tata tak mówił jak wychodził

Głosów
345
(w tym negatywnych:
34
)
plus dobre
311
zarchiwizowany
W te wakacje moją szkołę zamknęli i musiałam się przenieść do innej. W mojej nowej klasie są m.in. dwie dziewczyny ze skłonnością do wnerwiania innych, i chłopak który wiecznie pokłada się na ławce. Jednego dnia ten chłopak coś wyjątkowo się nie krzywił i siedział prosto. Oczywiście dziewczyny musiały skomentować:
-Patrzcie Adam się znowu najadł witasteronu
-Szpaner...
Oczywiście cała klasa w śmiech, pani chciała je skrzyczeć ale sie zadławiła ze śmiechu

Moja siostra Ania (7 lat) gra w grę na naszej klasie, gdzie gdzie łączy się DNA różnych stworów w laboratorium. Gdy mama zobaczyła jak mała eksperymentuje w laboratorium (kamienna jaskinia z kamiennymi podestami) spytała:
(M)ama: Co to jest?
(A)nia: Lapo... labota... laroba... lapota... WYLĘGARNIA!

Głosów
263
(w tym negatywnych:
98
)
plus dobre
165
Któregoś dnia moja mam postanowiła że kupi frytkownice albo zacznie kupować frytki zamrożone i gotowe do upieczenia, bo miała już dość przygotowywania wszystkiego sama. Przy tej rozmowie byliśmy całą rodziną i omawialiśmy tę decyzję razem:
(M)ama: (...) raczej kupię frytkownice.
(F)ilip (4 lata): Po co nam frytkownica, mamy ciebie. Nie pozwolę wyrzucać pieniędzy w błoto!

Głosów
348
(w tym negatywnych:
52
)
plus dobre
296
Jak miałam 7 lat rodzice oglądali ze mną film. Kiedy na ekranie para zaczęła uprawiać seks podeszłam do telewizora i zaczęłam walić w telewizor.
Mama: Co ty robisz?
Ja: Bije ich. Coś takiego możecie lobić tylko wy jak nikt nie patrzy!

Głosów
312
(w tym negatywnych:
48
)
plus dobre
264
Moja kuzynka Agnieszka (8 lat) będąc pierwszy raz na koloniach przechodziła chrzest. Jego częścią było pocałowanie żaby. A mała opowiadała to tak:
(A)ga: (...) i potem pocałowałam żabę, a ona się zmieniła w królewicza!
(J)a: Naprawdę?
(A): (chwila zamyślenia) Nie, ale chyba zamierzała bo nagle zzieleniała...

Głosów
208
(w tym negatywnych:
38
)
plus dobre
170
Na koloniach był chłopczyk (ok.7-8 lat), który Bóg wie za co podziwiał swojego brata Artura (14 lat). Ostatniego dnia koloni 3/4 dziewczyn zaczęło chodzić z kartką, żeby się podpisać na pamiątkę. Zrobiłam tak i ja. Gdy zaszłam do domku chłopaków (były domki po 2 i 5 osób) otworzył mi mały Tomuś, spytałam czy jest jego brat (młodego już miałam na podpisach), a ten z niebiańskim spokojem zawołał:
(T): Artur, wyłaź z łazienki jakaś dziewczyna przyszła po autograf!
(A): Moment już idę
Podczas gdy Artur mi się podpisywał mały oświadczył
(T): Artur jakie ty masz branie to już 9 dzisiaj!

Głosów
309
(w tym negatywnych:
67
)
plus dobre
242
zarchiwizowany
Mój brat filip (4lata). Młody nie zna umiaru w jedzeniu, je dopóki nie rozboli go brzuch. któregoś dnia na śniadanie zjadł jeszcze więcej niż zwykle i do południa snuł się po domu jęcząc:
-jest mi niezdrowo...