Phil Collins, muzyk o anielskim głosie i bębniarskim talencie większym niż Mount Everest, to postać dobrze znana każdemu, kto kiedykolwiek przesłuchał „In the Air Tonight” choćby raz. Ale choć jego solowa kariera i lata spędzone z Genesis są dobrze znane nawet tym, którzy uparcie twierdzą, że „rock to nie moja bajka”, to życie prywatne Collinsa wciąż owiane jest nutką tajemnicy – a zwłaszcza jego… związki. I właśnie na tym aspekcie dziś się skupimy: kim jest phil collins żona, ile ich właściwie było i co słychać w życiu uczuciowym tego niezwykłego artysty?
Trzy razy TAK, czyli małżeńskie trilogie
Phil Collins nie poprzestał na jednym „tak” – powiedział je aż trzy razy! Jego pierwszą żoną była Andrea Bertorelli, Kanadyjka, którą poznał już jako nastolatek. Para pobrała się w 1975 roku, jednak ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu i zakończyło się rozwodem już w 1980 roku. Collins adoptował syna Andrei z poprzedniego związku i razem mieli jeszcze jedno biologiczne dziecko – Simona, który, jak przystało na syna rockmana, także zajął się muzyką.
Drugi ślub to historia z bajkowym – a może raczej bolesnym – zwrotem akcji. W 1984 roku Phil związał się z Amerykanką Jill Tavelman. Para powitała na świecie córkę, Lily Collins – dziś znaną aktorkę, którą podziwiać można m.in. w serialu „Emily w Paryżu”. Jednak małżeńskie szczęście nie trwało wiecznie. W 1996 roku ogłoszono rozwód, który przeszedł do historii jako jeden z najdroższych w Wielkiej Brytanii. Nie ma co, rock and roll kosztuje!
I wreszcie numer trzy – i jednocześnie najbardziej burzliwy romans w jego bogatej miłosnej biografii. Collins poślubił Orianne Cevey, młodszą od siebie o ponad dwie dekady Szwajcarkę, z którą miał dwóch synów. Rozwód? Oczywiście. I to w 2008 roku, z niebotycznym alimentowym rekordem: 25 milionów funtów! To już golenie konta premium.
Powrót do przeszłości – dosłownie
Historia z Orianne Cevey ma jednak swoją kontynuację, bo Phil i jego (już wtedy była) żona spróbowali dać sobie drugą szansę w 2016 roku. Wydawało się, że czas leczy rany, a pieniądze wracają… Jednak bajka znów nie miała szczęśliwego zakończenia. W 2020 roku Cevey nagle wyszła za mąż za swojego nowego partnera w Las Vegas, nie informując o tym samego Collinsa, który – tu cytat z mediów – „był kompletnie zaskoczony”. Pokój w willi w Miami? Zajął go nowy małżonek żony Collinsa. Perkusista musiał wkroczyć na ścieżkę wojenną, tym razem sądową.
A co teraz, Phil?
Dziś Collins raczej unika medialnych romansów i trzyma się z dala od altaru. W ostatnich latach artysta zmaga się z problemami zdrowotnymi, które skutecznie wykluczają go z aktywnego życia scenicznego. Ale choć jego bębny milczą, serce – jak to zwykle bywa u romantyków – dalej bije i nie wyklucza kolejnych uczuciowych rewolucji. Póki co jednak, żadna „nowa phil collins żona” nie pojawiła się na horyzoncie. Ciekawe, co przyniesie przyszłość…
Związki pełne dźwięków, ale również zgrzytów
Phil Collins, mimo trzydziestu lat kariery na scenie, przeżył również co najmniej tyle samo zakrętów w życiu prywatnym, co w kompozycjach muzycznych. Wzloty, upadki i szalone zwroty akcji z jego byłymi partnerkami mogłyby śmiało stanowić scenariusz dla nowego dramatu Netflixa. To trochę jakby napisać sequel do „Love Actually”, tylko z dodatkiem drum solo i rozwodowych pozwów.
Fanów ciekawych dalszych losów artysty, jak również głębszego wglądu w temat phil collins żona, zapraszamy do lektury dedykowanego wpisu na blogu Lifestylowy.
Choć trudno przewidzieć, co jeszcze spotka tego legendarnego muzyka na ścieżce prywatnej, jedno jest pewne – życie Phil’a Collinsa to prawdziwy rollercoaster. Związki pełne intensywnych emocji, medialne burze i wielkie uczucia, które spaliły na panewce, czynią jego historię równie fascynującą jak największe przeboje lat 80. Może i Collins nie odnajduje dziś szczęścia w związkach na całe życie, ale przynajmniej dał nam pretekst, by (znowu) nucić jego hity z nostalgią – i uśmiechem. Bo nawet jeśli miłość nie zawsze trwa wiecznie, dobre piosenki – owszem.