Quebonafide – nikt już nie pyta kto to?, bo zna go każda babcia, co słucha radia w kolejce do apteki. Kuba Grabowski, bo tak naprawdę nazywa się ten charyzmatyczny raper z Ciechanowa, nie przestaje zaskakiwać fanów. Najpierw zmiana wizerunku – z tatuaży na twarzy do sweterka z golfem – a teraz kolejna rewolucja w życiu prywatnym. Quebonafide i jego nowa partnerka to duet, który rozpala wyobraźnię fanów i dziennikarzy celebryckich. Kim ona jest? Co ich łączy? I czy przypadkiem nie pracują już nad wspólnym projektem? Zaparz yerba mate i usiądź wygodnie – czas odkryć kulisy tej romantycznej relacji.
Miłość w rytmie rapu
Artysta, który przeskakuje między alter ego szybciej niż niektóre gwiazdy zmieniają stylistę, ponownie pojawił się w mediach – tym razem nie przez nowy kawałek, a przez… serce. Po głośnym i medialnym rozstaniu z Roksaną Węgiel (plotki, domysły i odrobina telenoweli), wszyscy zastanawiali się, czy Quebo znajdzie nową muzę. I jak się okazuje – znalazł. Jego nowa partnerka to prawdziwa zagadka – jeszcze! Tajemnicza, urocza, z klasą, ale bez przesadzonej sztuczności rodem z Instagrama, zawojowała nie tylko jego feed, ale też serca fanów.
Kim jest nowa partnerka Quebonafide?
Choć możemy się tylko domyślać, kim naprawdę jest nowa wybranka serca rapera, media internetowe już prowadzą swoje śledztwa lepsze niż Sherlock Holmes po trzeciej kawie. Na razie wiadomo, że nie jest celebrytką (czyli powiew świeżości), zajmuje się sztuką (czyt. nie wiadomo dokładnie czym – może rzeźbi w makaronie, może maluje portrety kotów), a Quebo przedstawia ją jako osobę, która „rozumie jego dziwactwa”. I proszę – czyż to nie definicja miłości?
Instagram, uśmiechy i wspólne kadry
Choć Quebonafide znany jest z dość niekonwencjonalnego podejścia do prywatności, ostatnio coraz częściej chwali się nową partnerką w sieci. Ich wspólne zdjęcia przypominają pocztówki z alternatywnego świata – raz ramen w Kioto, innym razem kąpiel w basenie na dachu w Berlinie, a czasem po prostu selfie z sypialni w stylu nie wiadomo, kiedy to zrobiliśmy, ale jesteśmy zakochani po uszy. To wszystko sprawia, że obserwujący wypatrują nowych sygnałów jak fani na koncercie Quebo – z lampką w telefonie i drżeniem serca.
Z życia rapera… do życia we dwoje
Wydaje się, że Quebonafide partnerka to duet, który nie tylko dzieli czas na podróże i kreatywne sesje zdjęciowe, ale także wspiera się wzajemnie. Kuba wielokrotnie wspominał w wywiadach, jak ważne dla niego jest otaczanie się ludźmi, którzy „czują więcej niż widzą” – co tylko dodaje mistycyzmu tej relacji. Może i z pozoru są zwykłą parą, ale – nie oszukujmy się – wszystko, co robi Quebo, ma w sobie trochę kosmicznego pyłu i metaforycznego sensu.
Nowa era Quebo i jego sercowe inspiracje
Fani zastanawiają się, czy nowa partnerka Quebonafide wpłynie na jego twórczość. Znając jego artystyczną wrażliwość, bardzo możliwe, że już niedługo usłyszymy wersy inspirowane uczuciami, metafory o wspólnym robieniu kawy z nutą melancholii i beaty, które będą brzmieć jak dźwięki serca w rytmie 808. Nie zdziwimy się też, jeśli nagle powstanie nowa płyta o miłości w technobarwach, okraszona filozofią wschodu i samplem… z pralki partnerki.
Choć wiele rzeczy pozostaje jeszcze owiane tajemnicą, jedno jest pewne – nowe rozdziały w życiu Kuby układają się ciekawie jak tracklista albumu koncepcyjnego. Quebonafide partnerka to temat, który jeszcze długo będzie paliwem do plotek, domysłów i sympatii ze strony fanów. A my? Cieszymy się ich szczęściem i – jak prawdziwi fani – czekamy na więcej. I to nie tylko muzycznie.
Przeczytaj więcej na: https://wesowow.pl/quebonafide-kim-jest-jego-partnerka-i-co-wiadomo-o-ich-relacji/.