Jeszcze niedawno mogliśmy przysiąc, że nadążamy za wszystkimi literami w skrócie LGBTQ+. Jednak świat nie stoi w miejscu, a kultura queer kwitnie, prezentując nam coraz to nowsze terminy i tożsamości. Jednym z takich pojęć, które szturmem wdarło się do internetowego słownika nowych pokoleń, jest „femboy”. Brzmi nieco jak bohater anime lub maskotka popowego zespołu? Blisko — bo z pewnością to zjawisko ma wiele wspólnego z estetyką, ekspresją i łamaniem społecznych schematów.
Kiedy faceci pokochali kobiece ciuchy (i nie tylko)
Termin „femboy” odnosi się zazwyczaj do osoby identyfikującej się jako mężczyzna (cis lub trans), która przyjmuje estetykę uznawaną za kobiecą. Co to oznacza w praktyce? Makijaż, spódnice, crop topy, czasem peruka, czasem uroczy głos i delikatna gestykulacja — bez zmiany tożsamości płciowej. To nie są osoby chcące być kobietą, tylko faceci, którzy nie widzą powodu, by nie wyglądać uroczo. A że społeczeństwo dawno nie dostało takiego modowego i kulturowego mind-blowa, temat szybko stał się viralem.
Nie mylmy femboya z drag queeniem ani osobą trans
Wbrew pozorom, femboy to nie to samo co drag queen. Drag opiera się na performansie — osoba przywdziewa damski wizerunek na czas showu lub konkretnego wydarzenia. Femboye ubierają się tak na co dzień lub część swojej aktywności online. To również nie to samo co bycie osobą transpłciową — femboy zazwyczaj identyfikuje się jako mężczyzna, który po prostu preferuje kobiecą ekspresję.
Tak, to może wciąż rodzić pytania i zdziwione miny, zwłaszcza u wujków na rodzinnej imprezie. Ale piękno XXI wieku polega na tym, że nie musisz wszystkiego rozumieć, by to uszanować.
Internet — kolebka femboyów
Jeśli do tej pory nie spotkałeś femboya na ulicy, to prawdopodobnie widziałeś go w sieci. YouTube, TikTok, Instagram — to tam zaczęła się moda na „femboy aesthetic”. Popularnością cieszą się nie tylko stylizacje inspirowane anime czy K-drama, ale także minimalistyczne outfity w pastelach, z obowiązkowym eyelinerem. To nie tylko moda, to forma wyrażania siebie — i często też zabawy z oczekiwaniami społecznymi. Bo skoro kobieta w garniturze to ikona stylu, to czemu mężczyzna w sukience ma być problemem?
Femboy jako część kultury LGBTQ+
Femboye stanowią ważny głos w różnorodnym chórze kultury LGBTQ+. To osoby, które rzucają wyzwanie nie tylko temu, co rozumiemy przez „męskość”, ale i temu, jak postrzegamy płeć w ogóle. Ich obecność przypomina, że nie ma jednej słusznej drogi wyrażania swojej tożsamości — jest ich mnóstwo. Dlatego dla niektórych femboy to nie tylko styl bycia, ale też forma aktywizmu i odwagi.
Ale czy femboy to „zaburzenie”? Serio?
Niestety, wciąż zdarzają się osoby, które próbują „patologizować” każdą nienormatywną formę ekspresji. No cóż — o gustach się nie dyskutuje, chyba że mówimy o ananasie na pizzy. Ale w przypadku gender ekspresji nie chodzi o modę, lecz o wolność. Zresztą, jeśli ktoś nadal nie rozumie, ten link powinien rozwiać wszelkie wątpliwości.
Femboy — maskotka internetu czy rewolucja w sneakersach?
Dla jednych to tylko trend wśród zoomersów, dla innych — prawdziwa forma sztuki i autentycznego wyrazu siebie. Niezależnie od interpretacji, jedno jest pewne: femboye nie zamierzają zniknąć. A skoro są z nami, to może lepiej je zrozumieć niż wygłaszać sądy z pozycji własnej kanapy.
Więc następnym razem, gdy zobaczysz chłopaka w kabaretkach i różowej marynarce, nie pytaj od razu „dlaczego?”. Pomyśl raczej: „czemu nie?”.
Kim więc jest femboy? To nie metka do przypięcia ani szufladka do zamknięcia, ale istota robiąca to, na co ma ochotę — bez względu na konwencje. W świecie, gdzie normy płciowe powoli się rozpuszczają jak lody w sierpniu, potrzeba dokładnie takich ludzi. Z odwagą, humorem i doskonałą znajomością eyelinerów.