Jeśli po zakończeniu Gry o Tron oglądałeś ostatni odcinek z kacem emocjonalnym porównywalnym do niedzielnego poranka po wieczorze panieńskim — spokojnie, nie jesteś sam. HBO jednak nie próżnowało i wrzuciło do piekarnika kolejny soczysty kąsek ze świata Westeros. Ród Smoka to spin-off, który zabiera nas 200 lat wstecz, zanim Daenerys zaczęła kolekcjonować tytuły jak znaczki. Co czeka nas tym razem? Smoki, intrygi, walka o tron — czyli wszystko to, co kochamy, plus więcej peruk niż w całym średniowiecznym Londynie.
Królewskie DNA – czyli o czym właściwie jest Ród Smoka?
Akcja serialu Ród Smoka dzieje się w złotym wieku dynastii Targaryenów, kiedy to smoki nie były mitycznymi stworami, lecz pełnoprawnymi członkami rodziny królewskiej. Serial skupia się na rozgrywkach wewnątrz tej charyzmatycznej i nieco… porywistej rodziny (czytaj: kłótnie o władzę, pełne ognia pociski i łamliwe przysięgi). Centralnym punktem opowieści jest konflikt znany jako Taniec Smoków – wojna domowa między dwiema gałęziami rodu, która zmieniła bieg historii Westeros oraz liczbę żywych smoków. Spoiler: dramat będzie większy niż rozdanie Oscarów.
Ród Smoka obsada – kto rzuca czary i kto obrywa?
Nie oszukujmy się — sukces Gry o Tron w dużej mierze zawdzięczamy wyrazistym postaciom i fenomenalnym aktorom. Ród Smoka podąża za tym samym schematem, serwując nam ród smoka obsada, która z powodzeniem mogłaby zagrać w kampanii wyborczej Westeros (i wygrać).
Paddy Considine jako Król Viserys I Targaryen – monarcha o złotym sercu i nieco gorszym wyczuciu w polityce. Jego decyzje wpędzają całą rodzinę w smoczy kocioł dosłownie i w przenośni.
Matt Smith, znany z Doctora Who, wciela się w księcia Daemona Targaryena – wojownik, buntownik, fan smoczych przejażdżek i jedna z najbardziej nieprzewidywalnych postaci w serialu. Jeśli szukasz moralnych autorytetów, to nie tutaj.
Emma D’Arcy jako Rhaenyra Targaryen – córka Viserysa i pretendentka do tronu. Kobieta w świecie zdominowanym przez mężczyzn? Zdecydowanie tak, i do tego z ogniem (dosłownie) w sercu.
Olivia Cooke jako Alicent Hightower – macocha z ambicjami. Alicent może i wygląda na damę z manierami, ale w rzeczywistości to polityczna lisica, której nie powstydziłaby się sama Cersei Lannister.
Kto tu z kim i dlaczego? Główne wątki serialu
W Rodzie Smoka wszystko kręci się wokół jednego pytania: komu przypadnie Żelazny Tron? I nie mówimy tu o zwykłych nominacjach – mówimy o pełnowymiarowej, smoczej grze o tron z lojalnością zmienną jak pogoda w górach.
Jednym z głównych wątków jest narastający konflikt między Rhaenyrą a Alicent, które z dawnych przyjaciółek zmieniają się w śmiertelne rywalki. To jak Sansa i Arya, gdyby miały katapultę i własnego smoka. Kontrast między tymi dwoma kobietami napędza większość dramatów, knutych spisków i złamanych sojuszy.
Nie zabrakło też potężnego smoczego tła — dosłownie. Te majestatyczne stworzenia są nie tylko środkiem transportu, ale także bronią masowego rażenia XXI… tfu, XIII wieku Westeroskiego. Każdy, kto ma własnego smoka, ma asa w rękawie, a serial dba, byśmy poznali ich niemal bardziej niż własnych sąsiadów. Bo kiedy twoje zwierzątko ma 20 metrów długości i zieje ogniem, warto znać jego nawyki.
Polityka, intrygi i smoki na sterydach
Nie jest tajemnicą, że HBO uwielbia napompować dramat do granic możliwości. W Rodzie Smoka dostajemy więc esencję polityki – knowania, sojusze, śluby z rozsądku (i braku rozsądku), rady królewskie, które bardziej przypominają odcinki Familiady, oraz zdrady, po których nawet serialowe małżeństwa z Klanu mogłyby powiedzieć: No to już przesada!
Warto wspomnieć o stronie wizualnej. Produkcja wbija w fotel – kadry niczym obrazy, smoki zbudowane z tysięcy warstw CGI, scenografie, które powodują drganie estetycznych zmysłów. A kostiumy? Każda hala produkcyjna z perukami i aksamitem dostała zadyszki od ilości zamówień.
Czy warto odpalić ten ogień?
Jeśli tęsknisz za światem Westeros, ale jednocześnie chcesz zobaczyć coś nowego, świeżego i… jeszcze bardziej ognistego, Ród Smoka to jazda obowiązkowa. Serial zaskakuje skrupulatną dbałością o szczegóły, błyskotliwym scenariuszem i emocjami, które potrafią zmiażdżyć serce jak smok pazurami.
Choć Ród Smoka to prequel, jego samoświadomość, dojrzałość fabularna i ród smoka obsada sprawiają, że nie czuć tu zapachu „odgrzewanego kotleta”. Wręcz przeciwnie – to danie główne, które udowadnia, że Westeros to uniwersum, do którego warto wracać. Byleby nie zapraszali nas osobiście — bo jak wiadomo, goście w Westeros nie mają długiego żywota.
Przeczytaj więcej na: https://chiclifestyle.pl/rod-smoka-obsada-serialu-hbo-i-najwazniejsze-postacie/